Archiwum dla luty, 2009

Jego własny sposób

Kreatywność teraz w cenie, więc spieszę donieść o wyczynie Bartunia. Zdarzyło się mu to 2 razy!

Dziś zawędrowaliśmy do dużego Tesco w celu zakupu pieluszek itp. Niestety… Tata kupił masę rzeczy z wyjątkiem pieluszek. Jednak podobno nie chodzi o to aby złapać [czy kupić] króliczka, ale by go gonić, więc nie załamujemy się. Ważne, że wyprawa się udała i Dzieciuń miał sporo ruchu na powietrzu.

Nie obyło się oczywiście bez wizyty w WC. I tutaj Bartuś postąpił nieszablonowo. Odmówił wejścia do kabiny, sam też nie miał ochoty tam zawitać i się zamknąć, jak yo czasem zwykł robić. Nie chciał też, broń Boże, abym to ja mu pomagał zdjąć spodnie i majtusie. Prostu tak stał z zawzięta mina i patrzył jak ja korzystam z pisuaru.

Za chwilę grzecznei oswobodził się z ubrań i już sądziłem, że po prostu użyje pisuaru tak ja ja. Ostatnio bardzo dokładnie nas naśladuje. Jednak Bartoszek postanowił srobić to po swojemu, Zamiast stać nad pisuarem [był mały, dostosowamy dla dzieci], po prostu na nim siadł jak na muszli!!! Na szczeście podtrzymywał siusiaka i prawie wszystko dostało się do spłymu zamiast na spodnie. Tego się zupełnie nie spodziewałem i miałem przedni ubaw:)

Skomentuj »

Szczęki

wampir

Bartoszek posiada już większość zębów. Są one mleczno-bielutkie, stoją równo w szeregu jak wzorowy pułk żołnierzy. Rozświetlają one jego śliczną buzię i sprawiają, że jest jeszcze śliczniejszy niż byłby z ‘klawiaturą fortepianu’ w buzi.

To wszystko niezmiernie nas cieszy – cieszy nasze oczy. Jednak inne części ciała nie podzielają już tego entuzjazmu. Szczególnie palce. Ale też policzki, nogi i szyja. Otóż nasza mała minka ma już swoje humory, które są czasami przerażające. Z małego aniołka wychodzi gryząca bestyjka.

Kiedy coś mu się nie podoba, kwituje to płaczem, tupaniem, mahcaniem rekoma w celu trafienia Taty lub Mamy a ostatio nawet gryzieniem! Co gorsza, kiedy minie juz jego najwiekszy gniew, zaczyna się słodko i zawiadiacko śmiać. Mogliśmy się tego spodizewać, widzac stan nowych smoczków po 2 tygodniach, Dzieciunio zamienia się juz w dziecko. Rośnie jak nos pinokio, gdy ten kłamał.

Skomentuj »

Pępek do czyszczenia

15.02.2009

To prawda, że dzieci chłoną jak nowa gąbka wszystko co robią rodzice. Często nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo należy się kontrolować i gryźć w język albo w zatrzymać się w pół kroku na drodze do zrobienia czegoś pochopnie. Jak donosi serwis dla-dzieci.com.pl na tej stronie:

Naśladownictwo odgrywa znaczącą rolę w rozwoju
dziecka. Według Piageta, podstawowym czynnikiem tworzenia się funkcji
symbolicznej u człowieka, przejawiającej się w posługiwaniu się znakami
i symbolami, np. mowa, zabawa tematyczna, wyobrażenia jest rozwój
naśladownictwa, które z naśladownictwa bezpośredniego w drugim roku
życia przekształca się w naśladownictwo odróżnicowane.

Naśladownictwo jest sposobem społecznego uczenia się ról, np. męża, żony, ojca, matki
itd. Rodzice dostarczają swoim dzieciom wzorów do naśladowania, np.
poprzez swoje zainteresowania, upodobania, sposób bycia , mówienia,
wyrażania opinii, ocen, które początkowo są powtarzane i utrwalane w
zabawie, później w pewnym stopniu wykorzystywane we własnym życiu.

Bartoszek nauczył się od nas wielu rzeczy. Dzięki temu potrafi już sam świetnie obejść się w WC albo z nocniczkiem. Ostatnio, kiedy słuchaliśmy razem płyty z nagraniami dla dzieci,  zauważyłem u niego pewną intrygującą rzecz.

A mianowicie mały nasz dżentelmen wyłączył piosenkę, wyjął płytę z odtwarzacza, wyciągnął ją i zaczął robić coś bardzo dziwnego. Otóż zadarł do góry bluzeczkę, po czym przyłożył  cd do swego pępuszka. Odczekał tak kilka sekund i z powrotem włożył płytę oraz włączył i piosenki.

Dopiero po kilku razach  uświadomiłem sobie o co chodzi. Ponieważ kilka płyt nie ma opakować lub zostały zniszczone, leżą one gdzieś miedzy papierami albo na szafce. Bartunio czasem je czymś usmaruje i zacinają się podczas grania piosenek. Dlatego pokazałem Syneczkowi jak się je czyści. Używałem do tego swojego koszulki. Nie wiem jednak czemu Dzieciunio kochane uznało, że to nie koszulka a pępek usuwa cały brud z płyt:)

Skomentuj »

Porządek musi być

Bartunio, jak na swój wiek jest niezwykle skrupulatny. Nie sadze aby odziedziczył to po mnie. Mama też nie jest na tyle zaawansowana w pedanterii aby mieć znaczący wpływ na niego. Dlatego się dziwie, skąd się to u niego wzięło?!

Zdarza się mu układać klocki, puzzle lub zabawki w równe rządki. Myślę, że nasz synek na predyspozycję do pracy badawczo-naukowej albo do zarządzania. Wielokrotnie byliśmy zdziwieni jego skrupulatnością i umiejętnością pełnego zaangażowania się w coś. Dzieciunio potrafi bez reszty oddać się jednemu zajęciu, jeśli jest zainteresowany.

Oto przykład ustawiania soków w kartonach wraz z dorysowaną linijką:

dscf2595

dscf2468

dscf2469


Skomentuj »